×

Mój pierwszy ShinyBox - Think Pink

Miłość do ShinyBoxów widoczna jest w blogosferze od dawna. Ostatnio postanowiłam kupić pojedyncze pudełko i zobaczyć czy dam się wciągnąć do tego świata. Korzystając z Halloweenowej promocji ,,Pudełko albo psikus" zakupiłam pudełko niespodziankę za jedyne 39 zł z wysyłką.
Kilka dni później niespodzianka do mnie dotarła. Okazało się,że zgarnęłam październikowy (czyli praktycznie najświeższy) egzemplarz.



Pudełeczko było wypchane kosmetykami po brzegi i na szczęście, zawierało większość nowych dla mnie produktów. To uważam za plus, ponieważ nie lubię mieć kilku tych samych kosmetyków, zwłaszcza pielęgnacyjnych. A teraz po kolei. 



W pudełku znalazłam solidną porcję makulatury. Przyda mi się zakładka do książek z reklamą Blanx,  a także myślę nad wykorzystanie bonu na kosmetyki Miya - reszta niestety jest dla mnie kompletnie bezużyteczna. 


W pudełku trafiły mi się tylko dwie miniaturki. Pierwszą jest lubiana i znana przeze mnie pasta BlanX, którą polecam wszystkim! Druga to próbka szamponu przeciw wypadaniu włosów od Ideepharm, którą zgarnęła siostra. Aktualnie poszukuje ona dobrego, wzmacniającego szamponu i liczy, że może ten jej przypadnie do gustu. 



Bell, Hypoallergic Waterproof Stick Eyeshadow (06) oraz Bell, Glam&Sexy Lipstick (48) 



Pomadkę już znam, także ta pójdzie do oddania - kolor jest delikatny i dość naturalny.
Cień to dla mnie nowość. Bardzo mnie ucieszył szmaragdowy odcień, ponieważ takiego brakowało w mojej kolekcji. Na pewno nie raz zostanie użyty do makijażu - liczę, że okaże się wart uwagi. 



Fa, Magic Oli Pink Jasmine



Mój ukochany żel pod prysznic!! Mimo, że go znam to bardzo się cieszę, że trafił do mnie, ponieważ ostatnio mam problemy z upolowaniem tej wersji zapachowej. Jeżeli szukacie żelu pod prysznic, który pięknie pachnie i do tego pielęgnuje Wasze ciało, to koniecznie musicie go poznać.

Bispol, Aurelia - świeczka zapachowa



Trafił do mnie wariant pomarańczy z wanilią. Lubię takie połączenia zapachowe na jesienne wieczory, więc na pewno świeca będzie miała swoje 5 minut, a raczej 30 godzin, ponieważ tyle podobno może się palić.

Vis Plantis, Olejek różany 



Nie miałam do tej pory okazji używać olejku różanego. Marka również jest mi nieznana, także cieszę się, że pojawiła się w pudełku. Liczę na wielką miłość, ale zobaczymy jak olejek sprawdzi się w praktyce.


Evree, Odżywczy krem do rąk



Jest to moja pierwsza styczność z marką Evree, ale krem był już kilka razy użyty i na prawdę przypadł mi do gustu. Liczę, że ten stan się utrzyma, ponieważ potrzebuję dobrego kremu do rąk na jesień i zimę. Zapach jest delikatny, ale bardzo przyjemny, także tym bardziej przypadł mi do gustu.

Vis Plantis, Maseczka na zmarszczki mimiczne i głębokie linie



Zmarszczek jeszcze nie mam,ale maseczka gwarantuje też głębokie nawilżenie co na pewno mi się przyda,także z chęcią ją użyje. Może odmłodnieję trochę? :)

Idunn Naturals, Musujący puder kąpielowy



Jak dla mnie najciekawszy produkt z pudełka. Już nie mogę się doczekać kąpieli w musującym pudrze,mam nadzieję,że zrelaksuję się i zapragnę poznać inne wersje tego kosmetyku. Jednak jak na razie wszystko przede mną.

Podsumowując... Pudełeczko nie wywarło na mnie efektu ,,wow". Prawdopodobnie kupię jeszcze kiedyś jakieś pojedyncze, dla poznania nowych marek i kosmetyków. Na subskrypcję jednak się nie zdecyduję bo wydaje mi się,że pudełeczka ShinyBox z nóg mnie nie zwalą. Ale oczywiście niczego nie gwarantuję bo po pierwsze kobieta zmienną jest, a po drugie przed nami kolejne pudełka - być może któreś mi tak w głowie zawróci,że będę musiała je mieć. 

6 komentarzy:

  1. Fajnie, że dokładnie opisałaś, co było w pudełku. Jakiś czas temu zastanawiałam się nad zamówieniem sobie takiego, ale jakoś w końcu się nie zdecydowałam.. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pojedyncze jest lepsze niż kupowanie kota w worku. Czasem zawartość tych boxów śmieszna jest :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam już na kilku blogach to pudełko :D W sumie zawartość całkiem spoko :D

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny zapach świecy Ci się trafił

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)
Pamiętaj, że komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych, które pozostawiasz wraz z komentarzem tj. nick, ewentualnie adres email lub inne dane. Nie są one w żaden sposób przeze mnie wykorzystywane, a pozostawienie ich jest całkowicie dobrowolne.

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger